Anestezjologiczna Prasówka 11/2019

Anestezjologiczna Prasówka, czyli subiektywny wybór najciekawszych artykułów z ostatniego miesiąca, zawartych oczywiście w kilku najważniejszych pismach z dziedziny anestezjologii!

Z dumą informujemy, że AnestezjoPodcast został oficjalnym partnerem medialnym 20. Międzynarodowego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii, który odbędzie się w Krakowie w dniach 2-5 września 2020 roku. Do 31 marca możecie przesyłać abstrakty swoich prac, które będą mogły zostać wygłoszone na Zjeździe. Po szczegóły zapraszamy na stronę konferencji: anest.eu

Ultrasonografia osłonki nerwu wzrokowego w diagnostyce nadciśnienia śródczaszkowego

POCUS (point of care ultrasound) z roku na rok zyskuje coraz większe zainteresowanie anestezjologów czy lekarzy medycyny ratunkowej. W warunkach intensywnej terapii możemy m.in. monitorować stan płuc dzięki protokołowi BLUE, czy dzięki ECHO przyłóżkowemu oceniać parametry hemodynamiczne. W przypadku ciśnienia śródczaszkowego trudno o nieinwazyjną metodę pozwalającą na dokładną ocenę wartości ICP. Wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego prowadzi do obrzęku struktur mózgowia, w tym nerwu wzrokowego.

Czy inwazyjny cewnik do pomiaru ICP można zamienić na głowicę USG? Ultrasonograficzna ocena osłonki nerwu wzrokowego jest przedmiotem wielu nowych opracowań, jak zatem wygląda czułość i swoistość tej metody? Na podstawie analizy 71 artykułów autorzy review zamieszczonego w Annals of Internal Medicine ustalili czułość tego badania na poziomie 97% oraz swoistość 86% w przypadku urazu czaszkowo-mózgowego i odpowiednio 92 do 86% w przyczynie nieurazowej, co pozwala wysunąć wniosek, że jest to badanie o wysokiej skuteczności. Podczas USG gałki ocznej o wzroście ciśnienia świadczyć będzie szerokość osłonki nerwu wzrokowego począwszy od 5 milimetrów. Badanie pozwala także na ocenę takich patologii jak krwotok, obecność ciał obcych, przemieszczenie soczewki czy odklejenie siatkówki.

Link

Link

Opis badania na fanpage’u USG w ZRM

Opublikowany przez USG w ZRM Sobota, 15 czerwca 2019
Opublikowany przez USG w ZRM Sobota, 15 czerwca 2019

Analiza spektrogramu EEG

Zabiegi kardiochirurgiczne w znieczuleniu ogólnym obarczone są nawet 10-krotnie większym ryzykiem świadomości okołooperacyjnej! Zabiegi te często wykonywane są w krążeniu pozaustrojowym, które zaburza farmakokinetykę leków m.in. przez stosowanie hemodylucji czy osadzanie się cząsteczek leków na przewodach urządzenia. Zaburzony przepływ przez płuca oraz hipotermia utrudniają oszacowanie zapotrzebowania na anestetyki wziewne.

W zapisie EEG towarzyszącemu awareness zaobserowano regularne występowanie spadku mocy fal delta i zwiększanie częstotliwości fal alfa, które w podobnej postaci występuje… podczas wybudzania. Jedną z metod zapobiegania awareness czyli świadomości okołooperacyjnej jest stosowanie urządzeń analizujących zapis EEG np. BIS – bispectral index czy też Narcotrend. I właśnie to ostatnie urządzenie autorzy wykorzystali w swojej analizie, zapisując EEG płatu czołowego w trakcie znieczulenia do zabiegu kardiochirurgicznego. Podczas krytycznego momentu zabiegu, czyli przejścia z krążenia pozaustrojowego na wentylację mechaniczną zaobserwowano wspomniane wcześniej zjawiska charakterystyczne dla wybudzania czyli spadek mocy fal delta i większa częstotliwość fal alfa, podczas gdy wartość Narcotrendu malała. Dlaczego? Urządzenia te skupiają się na wysokich i niskich częstotliwościach, za stan przytomności uznają aktywność o wysokiej częstotliwości i niskiej amplitudzie, za stan znieczulenia aktywność o niskiej częstotliwości i wysokiej amplitudzie.

Źródło: patrz artykuł

Jedno wiemy na pewno – nie można bezkrytycznie polegać na wartościach liczbowych przedstawianych przez monitory.

Link

Przełom tarczycowy w OIT

Przełom tarczycowy, gwałtowne uwolnienie dużych ilości tyroksyny i trijodotyroniny, jest rzadki ale bardzo niebezpieczny dla życia. W jego przebiegu dochodzi do znacznego pobudzenia metabolizmu. Chory może prezentować wysoką temperaturę, przekraczająca 40°C, tachykardię oraz wysokie ciśnienie tętnicze, dodatkowo wystąpią u niego pobudzenie, drżenia mięśniowe, biegunka czy też wymioty. Nieopanowany w porę przełom może doprowadzić do wstrząsu kardiogennego oraz innych zaburzeń narządowych, dlatego chorzy Ci prędzej czy później znajdą się na oddziale intensywnej terapii. Jakie są wówczas ich rokowania?

Badanie retrospektywne przeprowadzone w 31 francuskich ośrodkach pozwoliło zidentyfikować 92 pacjentów hospitalizowanych w latach 2000-2017. Sprawcą 33% przypadków przełomu okazał się amiodaron, z kolei choroba Gravesa-Basedowa odpowiadała za 26% stanów. W przypadku 38% pacjentów nie ustalono przyczyny zaburzeń hormonalnych. Wstrząs kardiogenny rozwinął się u 38% hospitalizowanych, jego występowanie uznaje się za istotny negatywny wskaźnik prognostyczny. Rokowania obniża także występowanie cech niewydolności narządowej według skali SOFA. Logicznym jest, że chorzy, którzy nie przeżyli do wypisu znacznie częściej wymagali terapii zastępczych, wazopresorów, czy ECMO. Warto zwrócić uwagę na dane dotyczące przeżywalności chorych do wypisu, w badanej populacji przeżyło 83% chorych, przeżywalność 6-miesięczna wyniosła aż 78%. Autorzy artykułu postulują poprawę szybkiej identyfikacji wstrząsu kardiogennego oraz cech niewydolności wielonarządowej i ich szybkie, agresywne leczenie.

Link

Psychologiczne piętno OITu dla dzieci odwiedzających dorosłych pacjentów

Oddziały Intensywnej Terapii nie są zbyt przyjaznymi dla osób postronnych miejscami. Szum respiratora, hałas monitorów, zapach środka do dezynfekcji, milczący pacjenci – to wszystko może przerazić dorosłą osobę, a co z dziećmi? Wiele oddziałów wprowadza zakaz odwiedzin przez pacjentów poniżej pewnego wieku. Czy słusznie? Publikowane badania przytaczają kilka zalet obecności dzieci na oddziale. Wizyta pozwala im na uzyskanie konkretnej informacji o stanie zdrowia członka rodziny, który często jest przed nimi ukrywany, co samo w sobie generuje negatywne emocje. Dzieci mogą wykazywać żywe zainteresowanie urządzeniami obecnymi na oddziale, nie skupiając się tym samym aż tak bardzo na ciężkim stanie krewnego. Z drugiej strony jednak personel medyczny może nie być w stanie dostosować swojego języka do możliwości młodszych osób, co może doprowadzić do pogłębienia niezrozumienia sytuacji chorego. Problemem dla dzieci może być sytuacja, w której odwiedzają jednego ze swoich rodziców bez wcześniejszego przygotowania. Badania zgodne są z tym, że nie należy wykluczać dzieci z odwiedzin na intensywnej terapii. W znacznej większości przypadków mają one pozytywny wpływ na stan psychologiczny tej populacji.

Link

Samobójstwa wśród anestezjologów

Anestezjologia i intensywna terapia jest ciekawą specjalizacją, w której mamy możliwość pracy w wielu różnych środowiskach. Niestety anestezjologów jest mało, wielu z was bierze wiele dyżurów. Kumulacja stresu, przewlekłego zmęczenia czy zaniedbanie relacji z rodziną – nie działa to korzystnie na waszą psychikę. Według danych dr Pameli Wible anestezjologia wiedzie prym w statystykach samobójstw wśród lekarzy, wyprzedzając dwukrotnie chirurgię i czterokrotnie internę (dane przeliczone względem ilości praktykujących specjalistów).

W tym roku American Society of Anesthesiologists opublikowało raport przygotowany na podstawie ankiety, w której 1/3 respondentów była w stanie wskazać więcej niż jeden przypadek samobójstwa wśród znajomych anestezjologów. Przypadki te w 77% dotyczyły mężczyzn, mniej więcej po połowie specjalistów jak i rezydentów. Najczęstszym wskazywanym sposobem na odebranie sobie życia było samobójstwo z wykorzystaniem propofolu i/lub leków zwiotczających. Do tematu propofolu należy jednak podejść ostrożnie, ponieważ pojawiają się doniesienia o jego przypadkowym przedawkowaniu przez lekarzy leczących w ten sposób bezsenność.

Jakie były przyczyny samobójstw? Były to najczęściej problemy rodzinne, dalej stres oraz błąd medyczny lub działanie niepożądane, które doprowadziły do zgonu pacjenta.

Najnowsze wydanie Anaesthesia zaowocowało w pierwsze w historii wytyczne postępowania wobec samobójstw wśród anestezjologów, przygotowane przez zespół Związku Anestezjologów Wielkiej Brytanii i Irlandii. Wytyczne zalecają przede wszystkim dokładniejsze i skuteczniejsze monitorowanie samobójstw, z uwzględnieniem wykonywanej specjalizacji. Wsparcie psychiczne powinno być obowiązkiem każdego współpracownika oraz kierownictwa oddziału, zaczynając od kreowania przyjaznego środowiska pracy, kończąc na wskazaniu osoby, która będzie źródłem informacji, osobą, do której każdy pracownik będzie mógł się zwrócić w przypadku problemu. Bardzo ważna jest edukacja na rzecz redukcji stygmatu nadawanego osobom z problemami psychicznymi oraz umiejętności wspierania współpracowników zmagającymi się z takimi problemami.

Pamiętajmy także, że według różnych danych z depresją może się zmagać blisko 350 miliona osób na świecie, z czego aż 1,5 miliona osób w Polsce, dlatego poświęćmy chwilę na przestudiowanie typowych objawów tej choroby, takich jak utrata zdolności do odczuwania przyjemności i satysfakcji, utrata motywacji do działania, obniżenie nastroju czy też jego zmienność. Zwróćmy uwagę na problem depresji atypowej, czyli takiej, gdzie możemy spotkać się z paradoksalnie dobrym nastrojem w odpowiedzi na pozytywne bodźce, nadmierną sennością. Samobójstwo może dotyczyć osoby, która na co dzień wygląda na całkiem szczęśliwą, dlatego nie bagatelizujmy niepokojących nas objawów.

Jak wygląda sytuacja w polskich warunkach? Według ankiety Porozumienia Rezydentów, w której wzięło udział 34 rezydentów i 12 specjalistów anestezjologii, 15 z nich doświadczyło objawów wypalenie, 33 epizodów obniżonego nastroju. 8 respondentów podało, że wystąpiły u nich objawy depresji klinicznej, a 4 z nich zmaga się z uzależnieniem. Spośród 46 ankietowanych myśli samobójcze pojawiły się kiedykolwiek u aż 18 osób.

Oczywiście problem ten nie dotyczy tylko lekarzy. Jedną z prac dotyczących samobójstw śród pielęgniarek załączamy w opisie odcinka, niestety jest ona obarczona wieloma ograniczeniami, ponieważ temat jest słabo udokumentowany, stąd trudno przytoczyć konkretne statystyki problemu. Autorzy zwracają uwagę na inne czynniki stresu w pracy pielęgniarek, takie jak bezpośredni kontakt z umierającymi pacjentami, częsty brak szacunku ze strony innego personelu lub rodzin chorych czy obciążeniem fizycznym.

Link

Link

Link

Link

Jeśli spotkały was przykre doświadczenia związane z tym tematem i chcielibyście się nimi z nami podzielić anonimowo, zachęcamy do kontaktu poprzez naszą stronę.

Zachęcamy was do wypełnienia ankiety, która powstaje w ramach pracy doktorskiej polskiej lekarki psychiatry: http://www.zaduzopracuje.pl/

Artykuł z MP

Szymon Pełczyński

Student IV roku kierunku lekarskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, przewodniczący SKN Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz SKN Toksykologii Klinicznej. Etatowy autor Anestezjologicznych Prasówek :)

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Marta pisze:

    Dzień dobry,
    Nie wiem czy to u mnie tylko taki błąd ale w linku do prasówki 11/2019 jest nagranie wrześniowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *